wtorek, 25 września 2012

Drobiazgi

Kilka drobiazgów powstalych ostatnio z róznych okazji.




Woreczek, serduszko i skrzydelka uszylam na pozegnanie kolezance, która odeszla z pracy.

Koszyczek na pieczywo dla malzenstwa z okazji rocznicy slubu.

I poduszka w stylu vintage zamówiona dla Babci.
Ps.Poprzedni post-jesienna zabawa fotograficzna. Zapraszam :))

Jesien w kolorach teczy-czerwony

Moja propozycja jesiennej czerwieni w zabawie zdjeciowej w HOME SWEET HOME

Babie lato na owocach dzikej rózy- to chyba najprawdziwszy akcent nadchodzacej jesieni.

Pavlova z malinami- mniam. Cos pysznego na jesienny smutek :))


...a to tez torcik, ale z truskawkami, no i uszyty, ale o nim bedzie wiecej w kolejnym poscie.

.

środa, 19 września 2012

Rosie

Przedstawiam moja druga anielinke Rosie. Anielinka jutro powedruje w rece malej, ale JUZ nastolatki- 11 letniej Martynki.












Dziekuje z przemile komentarze pod adresem Bluebell :))
                                                                                                        Ishin

poniedziałek, 10 września 2012

Bluebell

Wlasciwie to jest moja pierwsza oficjalna anielinka. Kiedys juz szylam aniola, ale jakos nie zostal zarejestrowany.
Bluebell zostala stworzona na 18 urodziny córki mojej kolezanki, uszyta w tempie expresowym w sobotni wieczór. Ja sama jestem bardzo zadowolona z efektu, gdyz nie szyje anielic za czesto, chociaz mysle, ze to sie zmieni.
Ocencie same:








Zycze udanego tygodnia :))) 
                                                          Ishin

wtorek, 4 września 2012

Baby Shower

Ostatnie chwile oczekiwania na baby dla przyszlej mamy to równiez czas, kiedy kolezanki powinny cos dla Jej maluszka przygotowac. Tak wiec powstala mysl, aby nie kupywac juz gotowych rzeczy, czy ubranek. Postanowilam cos uszyc sama. Na swiat ma przyjsc dziewczynka, wiec szycie takich slodkich rózowosci jest nieziemsko przyjemne :))
Przyszla mama juz zostala obdarowana i bardzo mile zaskoczona. Teraz juz tylko czekamy na Clandynke.
Zapraszam do ogladania moich "wypocin"









niedziela, 26 sierpnia 2012

Urodzinowe candy

Koniec sierpnia to dla mnie czas podwójnie urodzinowy, urodziny obchodzi mój blog (trzecie) i ja  (pozwólcie,ze swoja liczbe latek pomine).
Tak wiec z okazji tej oglaszam CANDY, a pomysl na cukierasa podsunela mi Elis, która wlasnie gosci na Wyspach :)) Wiem, ze Polsce jest TO ciezko dostepne, tak wiec u mnie mozecie wygrac BUTELECZKE CITRA SOLV. Zapraszam wiec do zabawy, zasady sa wszystkim dobrze znane, wiec je pomine.
Ogloszenie wyników nastapi: 30 wrzesnia.


piątek, 24 sierpnia 2012

Linen & Lace

Lato dobiega konca, ale to nie oznacza, aby len poszedl do kata. Chociaz pewna pani w sklepie powiedziala, ze sezon na len sie skonczyl, kiedy moja kolezanka próbowala w Polsce kupic mi kawalek pieknego polskiego lnu. Mam nadzieje, ze Wy tez nie macie odczucia, ze kiedykolwiek sezon na te ponadczasowa tkanine sie konczy.
Dawno temu zakupilam piekna typowo angielska koronke, jeszcze nie uzywalam jej do niczego, w planach jest posciel, ale póki co polaczylam ja z lnem kremowo- naturalnym. Efakt jest bardzo piekny.
Dwa tygodnie temu uszylam koszyczek z kremowego lnu dla Dorotki- mojej fryzerki. Grafike skomponowalam sobie sama, bo jakos tak nie za bardzo lubie powielac juz znane. Dzielo trafilo juz do wlascicielki wiec pokazuje.



Grafike umiescilam z dwóch stron. Bardzo sie spodobal wlascicielce :))
Ta sama grafike wykorzystalam do uszycia sobie torby na wzór, który mnie zauroczyl tutaj. Canva przelezala cale lato, az tutaj Anetka podsunela swietny pomysl.



 Podszewka  czarna w groszki, sa kieszonki na telefon i inne drobiazgi, do uszycia uszów uzylam alcantary za wzorem Anetki.

No a w tle juz widac, co poczynilam z lnu i koronki. Sa to oczywiscie poduchy i male dodatki.








Powstaly równiez serwetki dla Grazynki, nie sa z lnu tylko z bawelny w ilosci sztuk szczesc.


Obszylam je delikatna koroneczka i ponumerowalam :)


 Mam nadzieje, ze spodobaly sie moje prace ;))
 
                                                         Ishin